02lut16:0018:00Ciemna strona Mount Everest | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Ciemna strona Mount Everest Porywająca wizualnie i emocjonalnie opowieść o Himalajach z perspektywy tych, bez których żadna wyprawa by się nie odbyła — Szerpów. Film skupia się na postaci Mingmy Tsiri
Szczegóły
Ciemna strona Mount Everest
Porywająca wizualnie i emocjonalnie opowieść o Himalajach z perspektywy tych, bez których żadna wyprawa by się nie odbyła — Szerpów. Film skupia się na postaci Mingmy Tsiri Sherpy, 19-krotnym zdobywcy Everestu, który łamie daną rodzinie obietnicę i wyrusza na ostatnią, niebezpieczną misję: oczyścić „Boginię — Matkę Ziemi” (Chomolungma) ze zwłok himalaistów, dla których zdobycie szczytu zakończyło się tragedią.
W pierwszych scenach reżyser serwuje widzowi to, czego oczekujemy od filmu o Himalajach — rozległe panoramy, które zapierają dech w piersiach, i surowe, niemal namacalne światło ośnieżonych grani. Ale szybko okazuje się, że w centrum tej opowieści nie leży pejzaż, lecz ludzie: ich codzienność, rytuały, strach i heroizm. Kamera zostaje sprowadzona do wysokości twarzy, dłoni obwiązanych liny, ciężkich butów, rozmów przy herbacie i krótkich spojrzeń wymienianych przed wyruszeniem w niebezpieczne rejony lodowca.
Mingma Tsiri Sherpa jest tu kimś więcej niż przewodnikiem — to postać-symbol. Jego doświadczenie i liczba wejść na Everest stanowią kontrast wobec decyzji, która narazi go na największe ryzyko w całym życiu. Film bada motyw winy, zobowiązania wobec wspólnoty i duchowego obowiązku względem świętej góry. Widząc go w relacji z żoną, dziećmi i starszymi z wioski, rozumiemy skalę dylematu: po jednej stronie obietnica danego domu, po drugiej — potrzeba oczyszczenia miejsca, które dla Szerpów ma wymiar sakralny.
Reżyser umiejętnie balansuje między dokumentalną rzetelnością a dramaturgią. Sceny pracy na wysokości — lawinowe zagrożenia, kruszące się szczeliny, podejmowanie ciał — ukazane są z chirurgiczną precyzją, bez taniego dramatyzmu, ale też bez uciekania w techniczny chłód. Montaż przyspiesza podczas akcji ratowniczych, potem zwalnia, by dać przestrzeń na modlitwy, symbole i ciszę. Dźwięk filmu bywa równie porażający: szum wiatru miesza się z odgłosami płynącej modlitwy, a momenty intymne podkreślone są subtelną, oszczędną ścieżką dźwiękową.
Ogromną siłą obrazu jest perspektywa Szerpów — rzadko kiedy to oni stają w centrum głośnych hollywoodzkich opowieści o wspinaczce. Film przypomina, że za każdą powieścią o triumfie stoi armia lokalnych przewodników, którzy ryzykują życie wielokrotnie częściej niż komercyjni klienci. Pokazuje też gorzki bilans: góra pozostaje piękna i groźna, ale jej stok to także ciche cmentarzysko, a kwestie takie jak komercjalizacja, turystyka wysokogórska i zmiany klimatu stają się tłem dla prywatnej tragedii bohaterów.
Narracja stawia trudne pytania etyczne: czy odzyskiwanie ciał to akt szacunku czy bezsensowne narażanie życia? Czy góra powinna być traktowana jak miejsce kultu z niezmiennym porządkiem, czy jako teren, na którym obowiązują zasady nowoczesnej odpowiedzialności? Film nie podaje prostych odpowiedzi — zamiast tego dokumentuje proces decyzyjny, rozmowy w rodzinie, gesty pojednania i złości. To kino empatyczne, które pozostawia widza z uczuciem ciężaru, ale i z szacunkiem dla tych, którzy decydują się iść dalej.
W warstwie estetycznej warto zwrócić uwagę na pracę kamery i scenografię: szerokie plany gór zestawione są z intymnymi portretami, a surowość krajobrazu kontrastuje z kolorystyką ubrań Szerpów, tkanin i rytualnych rekwizytów. Film korzysta również z archiwalnych i amatorskich nagrań z wypraw, co dodaje autentyczności i przypomina, jak bardzo Everest istnieje w wyobraźni globalnej opinii publicznej.
Ciemna strona Mount Everest to nie tylko film o górach — to opowieść o ludziach, którzy oddają siłę, zdrowie i czas, aby inni mogli spełniać swoje marzenia. To poruszający portret człowieka rozdartego między obowiązkiem wobec tradycji a wezwaniem, które nie daje spokoju. Dla widza oznacza to podróż, która jest piękna i bolesna zarazem.
Film warto zobaczyć dla perspektywy, jaką oferuje — to kino, które zmusza do refleksji nad ceną, jaką płacimy za chęć zdobywania. Nie jest to lekki seans, ale z pewnością ważny: przypomina o tych, których głos przez lata pozostawał w cieniu monumentalnych logotypów i nagłówków o zwycięstwach na szczycie świata.
Termin
2 luty 2026 16:00 - 18:00
Location
Kino Malta









![Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto: Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto:](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2022/01/7Ls642-313x168.jpg)
