31sty15:4517:45Ciemna strona Mount Everest | Cafe | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Ciemna strona Mount Everest Film, który zmusza do spojrzenia tam, gdzie turyści i prasowe kadry zwykle odwracają wzrok W czasach, gdy Mount Everest stał się miejscem spektakularnych selfie i drogich komercyjnych wypraw,
Szczegóły
Ciemna strona Mount Everest
Film, który zmusza do spojrzenia tam, gdzie turyści i prasowe kadry zwykle odwracają wzrok
W czasach, gdy Mount Everest stał się miejscem spektakularnych selfie i drogich komercyjnych wypraw, nowy dokument Ciemna strona Mount Everest stawia widza twarzą w twarz z konsekwencjami tej przemiany. To porywająca wizualnie, a jednocześnie głęboko osobista opowieść o surowym pięknie Himalajów, którą reżyser poświęca ludziom rzadko widzianym w centrum narracji — Szerpom. Ich perspektywa nie jest tutaj dodatkiem: to oś filmu i moralny punkt odniesienia dla wszystkich pytań, jakie stawia obraz.
Głównym bohaterem filmu jest Mingma Tsiri Sherpa — przedstawiony jako 19‑krotny zdobywca Everestu — człowiek, który łamie rodzinne przysięgi, by wyruszyć na ostatnią, ekstremalnie niebezpieczną misję. Jego cel to coś więcej niż osobista sprawa honoru: chce oczyścić „Boginię — Matkę Ziemię” (określenie używane w filmie w kontekście lokalnych wierzeń i przypominające tybetańskie nazwy góry), czyli usunąć z wysokości ciała himalaistów, które przez lata stały się bolesnym symbolem cenypłaconej za ambicję. To zadanie wystawia na próbę ciało, ducha i relacje międzyludzkie — zarówno w obozie, jak i w dolinie u podnóża góry.
Reżyserski wybór perspektywy Szerpów nadaje dokumentowi wyjątkową wrażliwość. Zamiast reporterskiego dystansu widzimy relacje rodzinne, rytuały przygotowań, rozmowy o kosztach wypraw, a także wagę tradycji i obowiązków wobec gór. Film nie idealizuje swoich bohaterów — pokazuje dumę, gniew, lęk i zmęczenie — ale też daje im głos tam, gdzie przez lata wyprawy zachłyśnięte sukcesem milczały o tym, kto naprawdę pracuje na ten „sukces”.
Warstwa wizualna to jedna z największych zalet produkcji. Kamery śledzą szerokie panoramy lodowców i ostrych grani, a jednocześnie śmiało wnikają w intymne przestrzenie: rozmowy przy herbacie, dłonie rzeźbiące sprzęt, twarze zgrubiałe od wiatru i słońca. Ujęcia z drona, sekwencje kręcone w „strefie śmierci” i starannie dobrane materiały archiwalne tworzą kontrast między monumentalnością góry a niewielkością ludzkiej obecności na jej zboczach. Muzyka i dźwięk — oszczędne, ale sugestywne — podkreślają napięcie i rytuał bez taniego dramatu.
Ciemna strona Mount Everest stawia trudne pytania. Kto ponosi odpowiedzialność za pozostawione ciała? Jakie koszty zewnętrzne ponoszą lokalne społeczności w imię niekończącej się chęci zdobycia szczytu? Czy istnieje etyczna granica komercjalizacji ekstremalnego sportu? Film nie udziela łatwych odpowiedzi, ale daje głos tym, którzy od lat rozwiązują praktyczne i duchowe dylematy związane z obecnością ludzi na wielkich wysokościach.
Wątek Mingmy Tsiri Sherpy działa jak punkt skupiający — jego decyzja wywołuje konflikty, nieporozumienia i chwile heroizmu. Reżyser umiejętnie balansuje między osobistą misją a szerszym kontekstem: wszechobecnym śmieciem, zmianami klimatu, rosnącymi kosztami i ryzykiem, które coraz częściej bierze na siebie społeczność Szerpów. Film ukazuje też, że „oczyszczanie” góry to nie tylko kwestia techniczna, ale rytualna i moralna: dla wielu lokalnych rodzin to zamknięcie historii, na które wpływa pamięć o tych, którzy nie wrócili.
Dla kogo jest ten film? Dla miłośników kina górskiego i dokumentu społecznego, dla osób zainteresowanych etyką turystyki ekstremalnej, ale też dla szerokiej publiczności, która chce spojrzeć poza panoramę pocztówki i zrozumieć ludzką cenę zdobywania „dachów świata”. Ciemna strona Mount Everest to kino, które nie ucieka od niewygodnych obrazów i pytań, a jednocześnie szanuje pamięć zmarłych — bez sensacyjnych opisów, z koncentracją na człowieku.
To film bolesny i piękny zarazem: przypomnienie, że góra to nie tylko wyzwanie dla ego, lecz także miejsce sacrum dla tych, którzy żyją u jej stóp. Warto zobaczyć go nie tylko dla zdjęć, ale dla głosu, którego do tej pory w kinematografii brakowało — głosu Szerpów, którzy pamiętają, że każda zdobycz ma swoją cenę.
Termin
31 styczeń 2026 15:45 - 17:45
Location
Kino Malta









![Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto: Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto:](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2022/01/7Ls642-313x168.jpg)
