05lut14:3016:30Chcę więcej | Sala Marilyn | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Chcę więcej — film, który uderza tam, gdzie najsłabsi jesteśmy my wszyscy

Chcę więcej to kameralno‑socjologiczny thriller o miłości, ambicji i kosztach, które przychodzi zapłacić za złudne poczucie mocy. Reżyser (tu moglibyśmy mówić o debiucie lub kolejnej pozycji w dorobku – film mocno stawia na intymność kadru i psychologiczną głębię) serwuje widzowi studium postaci, które na pierwszy rzut oka wydaje się historią o przestępczym dojrzewaniu, a w rzeczywistości jest dramatem o utracie tożsamości.

Główny bohater, Marcin, to klasyczny przykład człowieka dwoistego: z zewnątrz pewny siebie, skrojony na lidera, w środku — zagubiony chłopiec, rozdarty między beztroską młodością a ciężarem dorosłości. Gdy dramatyczne wydarzenie wystawia jego życie na próbę (trudna sytuacja materialna? groźba utraty bliskiej osoby? — film nie boi się uogólniać, pozostawiając szczegóły częściowo domysłowi widza), Marcin podejmuje decyzję, która pociąga za sobą lawinę konsekwencji: wraz z dziewczyną Hanią i grupą przyjaciół wkracza w świat cyberprzestępczości.

Początkowa część filmu to powolne budowanie świata — spotkania w ciasnych mieszkaniach, nocne rozmowy przy komputerach, niepewne testy umiejętności, które szybko przeradzają się w prawdziwe sukcesy. Reżyser nie ucieka od detali technicznych, ale zamiast edukować widza suchą terminologią, używa nich jako scenariuszowego katalizatora: to, co zaczyna się jako sposób na wyjście z kłopotów, bardzo szybko staje się źródłem adrenaliny i poczucia sprawczości. Świetna praca aktorska – zwłaszcza w roli Marcina – sprawia, że widz rozumie, a nawet przez moment usprawiedliwia wybory bohatera. To zasługa subtelnych gestów, napięcia w spojrzeniu i rosnącej płynności w zachowaniu, które rejestrują, jak pragnienie kontroli przekształca się w uzależnienie.

Hania, która z początku jest oparciem i kompasem moralnym, z biegiem czasu staje się świadkiem przemiany, a potem katalizatorem konfliktu. Jej relacja z Marcinem to jedna z najmocniejszych osi filmu: miłość wystawiona na próbę luksusem, pieniędzmi i nową dynamiką władzy. Reżyser z wyczuciem pokazuje, jak ekonomiczna poprawa potrafi zmienić hierarchię wartości i relacje międzyludzkie — Hania nie jest jednowymiarową ofiarą ani trybikiem w machinie, lecz postacią z własnymi sprzecznościami.

Stylowo Chcę więcej balansuje na granicy surowego realizmu i psychologicznego dreszczu. Kamera często trzyma się blisko bohaterów, rejestrując drobne gesty i mikroekspresje, co potęguje klaustrofobiczne wrażenie zamknięcia w kręgu złudzeń. Sceny „operacji” są zrealizowane sprawnie: krótkie montaże, pulsujący rytm, chłodna paleta barw i pulsujący soundtrack tworzą atmosferę nieuchronności. W miarę jak akcja przyspiesza, obraz staje się bardziej zdyscyplinowany, co celowo kontrastuje z chaosem moralnym bohaterów.

Tematycznie film operuje kilkoma wyraźnymi motywami: dorastaniem w dobie internetu, toksyczną męskością opartą na potrzebie dominacji, mechaniką uzależnienia od adrenaliny oraz ceną, jaką przychodzi zapłacić za chwilowe zwycięstwa. Ważna jest tu też warstwa społeczna — Chcę więcej nie idealizuje przestępczości komputerowej, ale pokazuje, jak realne problemy ekonomiczne i emocjonalne mogą skłaniać ludzi do wyborów, które łatwo przekuć w narrację „szybkiego sukcesu”.

Narracja prowadzi widza do punktu kulminacyjnego, w którym pieniądze i władza odsłaniają swoje najbrzydsze oblicze. Pojawiają się konflikty wewnątrz grupy, zdrady, a także pytanie o granicę lojalności. Film nie daje prostych odpowiedzi — finał pozostawia posmak goryczy: czy uzyskane szybkie profity warte były utraty tego, co najważniejsze? Czy uznanie, za którym Marcin tak rozpaczliwie gonił, kiedykolwiek mogło zastąpić autentyczne relacje?

Chcę więcej to propozycja dla widza, który ceni filmy psychologiczne z mocnym ładunkiem społecznym. To opowieść o modernym Dylemacie — jak pogodzić ambicję z moralnością; jak rozpoznać granicę między potrzebą a uzależnieniem. Film zachwyca przede wszystkim dzięki złożonym kreacjom aktorskim i konsekwentnej reżyserii, która nie ucieka przed niewygodnymi pytaniami.

Jeśli szukacie obrazu, który zmusi do rozmowy po seansie i nie pozwoli o sobie szybko zapomnieć, Chcę więcej zasługuje na uwagę. To historia o tym, jak łatwo można stracić siebie, próbując zdobyć to, co wydaje się więcej — a ile naprawdę jest wart ten „więcej”?

Termin

5 luty 2026 14:30 - 16:30

Location

Kino Malta