02lut15:3017:30Chcę więcej | Sala Marilyn | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

Chcę więcej — tytuł tej nowej polskiej produkcji brzmi jak wyznanie i zarazem ostrzeżenie. Reżyser prowadzi nas w głąb psychiki młodego człowieka, który na pozór ma wszystko: charyzmę, plan i grupę przyjaciół. Marcin — pewny siebie lider, dusza towarzystwa — okazuje się jednak kimś znacznie bardziej skomplikowanym. Pod maską luzaka kryje się chłopiec niepewny siebie, rozdarty między beztroską młodością a ciężarem dorosłości. Filmy o metamorphozie moralnej bohatera zna kino dobrze, ale tutaj fascynacja władzą i pieniądzem jest pokazana świeżo, przez pryzmat cyfrowej rzeczywistości.

Punkt zwrotny następuje w chwili dramatycznego wydarzenia: Marcin, razem z Hanią — partnerką będącą zarazem jego sumieniem — oraz grupą znajomych, wchodzi do świata cyberprzestępczości. Reżyser nie sili się na sensacyjne efekciarstwo; początek ich przestępczej kariery pokazany jest z chłodną precyzją, niemal dokumentalnie. Triki z ekranami, kodami i anonimowymi transferami pieniędzy zestawione zostają z prostymi emocjonalnymi gestami – śmiechem przy wspólnych imprezach, pocałunkami, kłótniami. Szybko jednak początkowa konieczność zmienia się w żądzę: dochody rosną, adrenalina staje się narkotykiem, a poczucie sprawczości — narkotycznym substytutem znaczenia i miłości.

Na szczególną uwagę zasługuje relacja Marcina i Hani. Hania jawi się jako moralne oparcie; ona widzi braki, o których Marcin milczy. W miarę jak ich zyski rosną, miłość i lojalność zostają wystawione na próbę — nie tylko przez ryzyko zewnętrzne (wściekłe ofiary, konkurencyjne grupy, policyjne śledztwa), ale przede wszystkim przez wewnętrzny konflikt: czy łatwiej jest kochać kogoś, kto sam nie zna własnych granic? Film stawia tu trudne pytania o to, ile można poświęcić, by zdobyć uznanie, i czy w ogóle da się odzyskać to, co straciliśmy po drodze.

Estetycznie obraz balansuje między chłodną stylizacją tech-noir a intymnym dramatem psychologicznym. Operator chętnie korzysta z długich ujęć, zbliżeń twarzy i klaustrofobicznych kadrów, które podkreślają izolację bohaterów. W scenach „akcji” kamera staje się narzędziem inwigilacji — widzimy świat z perspektywy monitorów, kamer CCTV i okien przeglądarki, co potęguje poczucie obcości i zagrożenia. Muzyka, oparta na pulsujących, elektronicznych bitach, ściera się z ciszą momentów przełomu, tworząc rytm, który napędza fabułę.

Scenariusz nie ucieka od moralnej dwuznaczności. Twórcy unikają prostych ocen: bohaterowie są destrukcyjni, ale też wiarygodni; ich motywacje — egoistyczne i pełne lęku — wydają się znajome. To film o generacji, która dorasta w epoce niepewności ekonomicznej i cyfrowych pokus: dla wielu młodych ludzi alternatywne ścieżki zarobku czy błyskawicznego prestiżu mogą kusić bardziej niż tradycyjne wybory. W tym sensie Chcę więcej to nie tylko kryminał, ale też komentarz społeczny — o presji sukcesu, o chłopięcej potrzebie potwierdzenia wartości i o łatwości, z jaką technologie umożliwiają przekraczanie granic.

Warto zwrócić uwagę na kreacje aktorskie: Marcin to rola wymagająca — trzeba połączyć charyzmę z kruchością — a Hania daje filmowi emocjonalne centrum. Postaci drugoplanowe, przyjaciele Marcina, nie są jednowymiarowi; każdy z nich dodaje opowieści własny rodzaj temperamentu i motywacji, dzięki czemu rozpad grupy wydaje się nieuchronny i tragiczny zarazem.

Dla fanów gatunku Chcę więcej będzie propozycją obowiązkową: połączenie napięcia, realistycznych portretów i aktualnej problematyki daje kino świeże i angażujące. Równocześnie film każe spojrzeć na cyberprzestępczość nie tylko jako na serię technicznych wyczynów, ale jako na drogę do tożsamości — z wszystkimi jej blaskami i cieniem. Na koniec zostaje pytanie, które reżyser celowo pozostawia bez odpowiedzi: ile naprawdę znaczy „więcej” i czy tego „więcej” da się kiedykolwiek zaspokoić?

Termin

2 luty 2026 15:30 - 17:30

Location

Kino Malta