02lut16:0018:00Brzydka siostra | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
Brzydka siostra — bal, w którym się pali lustro Gdy klasyczne baśnie braci Grimm trafiają w ręce twórców z wyczuciem czasu i odwagą estetyczną, otrzymujemy opowieści mniej słodkie, za to dużo
Szczegóły
Brzydka siostra — bal, w którym się pali lustro
Gdy klasyczne baśnie braci Grimm trafiają w ręce twórców z wyczuciem czasu i odwagą estetyczną, otrzymujemy opowieści mniej słodkie, za to dużo bardziej trafne. Brzydka siostra to właśnie taka reinterpretacja — bezkompromisowa, błyskotliwa i momentami przejmująco gorzka. Reżyser(ka) oddaje głos Elwirze, żyjącej w cieniu bajecznie pięknej przyrodniej siostry, i na nowo rozpisuje znaną od wieków rywalizację o serce księcia. Tylko że tutaj stawka nie ogranicza się do jednego buta.
Fabuła: ambicja kontra system
W świecie Brzydkiej siostry uroda to waluta, a dworski bal — spektakl polityczny przypominający bezwzględne igrzyska. Elwira, tytułowa „brzydka” siostra, dorasta w cieniu perfekcyjnego wizerunku siostry, której twarz kradnie spojrzenia i otwiera drzwi. Dla Elwiry ślub z księciem to nie romantyczne marzenie, lecz sposób na ucieczkę z przegranej pozycji i na zdobycie kontroli nad własnym życiem. Gdy kopciuszek pojawia się na horyzoncie jako niemal doskonała konkurentka, Elwira zaczyna realizować ryzykowny plan: wygrać bal, zdobyć księcia i złamać system, który lokuje wartość człowieka w powierzchowności.
To nie jest prosty melodramat o zazdrości. Scenariusz rozwija motyw ambicji w kluczu społeczno-politycznym: pokazuje jak hierarchie urody reprodukują klasowe podziały i jak patriarchalna machina traktuje małżeństwo jak transakcję. Elwira nie jest jednoznacznie zła — to postać złożona, pełna sprzeczności: inteligentna, zraniona, a jednocześnie zdolna do aktów desperacji i kalkulacji.
Styl i obraz: barokowy kicz spotyka mroczny realizm
Reżyser(ka) gra konwencją, łącząc teatralność kostiumów i scenografii z surową kameralnością niektórych scen. Pałacowe wnętrza błyszczą kryształami i złotem, ale kamera często wybiera zimne, intymne kadry z twarzą Elwiry — żeby przypomnieć widzowi, że pod maską piękna kryje się tylko wymierna władza. Kostiumy są tu kluczowe: przesadzone perły, silikonowe makijaże i tropealne sukienki budują świat, w którym piękno jest produktem masowego użytku.
Wizualnie film balansuje między groteską a realizmem. Bal — centralne wydarzenie filmu — zaaranżowany jest niemal jak show telewizyjny: roztańczone pary, reflektory, okrzyki, a w centrum tego cyrku stoi para książęca. To tu następuje moment konfrontacji, w którym baśniowa symbolika miesza się z wyraźną satyrą na współczesne konkursy wizerunku.
Gry aktorskie i postaci
Postać Elwiry to prawdziwy popis aktorski. Wykreowanie bohaterki, która wzbudza i sympatię, i lęk — to trudne zadanie, a wykonanie jest przekonujące: Elwira jest niekiedy ironiczna, innym razem krucha, potrafi użyć słowa jak broni. Kopciuszek z kolei w tej wersji nie jest bezwolną ofiarą; jej gracja i spokój budzą ciekawy kontrast z determinacją Elwiry. Relacje między siostrami są napięte, pełne drobnych zranień i długów emocjonalnych, a reżyser(ka) potrafi ich nieoczywiste napięcie rozwinąć w kilku sugestywnych scenach — od szkolnej kąpieli w lustrze po potemianą kłótnię przy kominku.
Motywy i przesłanie
Najciekawsze w Brzydkiej siostrze jest to, że film nie rozgrywa konfliktu w prostych kategoriach „dobra kontra zła”. To powierzchowna opowieść o tym, jak systemy wartości — tu splecione z wyglądem zewnętrznym — wypaczają relacje międzyludzkie i tworzą nonsensowne żebro społeczne: kto ma prawo do miłości, a kto do dostatku. Film analizuje też mechanizmy autoprezentacji i performansu: co robimy, by być widzianymi, i ile z siebie oddajemy w tej grze.
Muzyka i tempo
Ścieżka dźwiękowa sprawnie podkreśla dwubiegunowość filmu: od onirycznych motywów smyczkowych w scenach refleksji, po elektroniczne, pulsujące bity podczas balu, które nadają scenie współczesnego, niemal popkulturowego rysu. Tempo filmu bywa nierówne — niektóre środki dramaturgiczne wymagają rozwinięcia, inne zaś działają jak celne cięcia — ale ostatecznie rytm dobrze współgra z przesłaniem: piękno jest szybkie, brutalne i głośne; prawda zaś często przychodzi wolniej.
Drobne zastrzeżenia
Tam, gdzie film jest najmocniejszy — w portretowaniu psychiki Elwiry i krytyce społecznej — momentami brakuje nieco subtelności. Kilka rozwiązań narracyjnych jest zbyt dosłownych, a epizodyczne postaci mogłyby zyskać więcej wymiaru. Mimo to film pozostaje świeży, bo jego odwaga interpretacyjna rekompensuje te niedociągnięcia.
Dla kogo?
Brzydka siostra trafi przede wszystkim do widzów lubiących reinterpretacje klasycznych tekstów i kino z przekazem. To film dla osób zainteresowanych społecznym wymiarem estetyki, feministycznymi odczytaniami baśni i tym, jak kultura obrazu konstruuje wartość człowieka. Równocześnie może zaskoczyć tych, którzy oczekują prostego, baśniowego odświeżenia — tu bowiem bajka zostaje rozkrojona, obejrzana pod presją współczesności i nie zawsze ładnie zszyta.
Podsumowanie
Brzydka siostra to brawurowa reinterpretacja znanej historii, która zmienia punkt widzenia i zadaje niewygodne pytania o cenę urody, rolę kobiety w systemie i logistykę ambicji. Film nie daje prostych rozwiązań, ale dzięki wyrazistej estetyce i silnej kreacji głównej postaci zostaje w pamięci — jak odbicie w pękniętym lustrze, które zmusza do spojrzenia na siebie innymi oczami.
Termin
2 luty 2026 16:00 - 18:00
Location
Kino Malta









![Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto: Cytadela 2020 [ZZM] (15) Foto:](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2022/01/7Ls642-313x168.jpg)
