20sie17:0019:00Big Shark w Polsce: Wiseau wraca do gryKino Muza w Poznaniu

Szczegóły

Tommy Wiseau znów atakuje absurdem

Najnowszy film Tommy’ego Wiseau, autora kultowego „The Room”, trafia premierowo do polskich widzów i już sam ten fakt brzmi jak zaproszenie do seansu z pogranicza kina, performansu i zbiorowego niedowierzania. „Big Shark” nie udaje klasycznego filmu o potworze z głębin, dlatego od pierwszych minut ustawia się w kontrze do gatunkowych schematów. Zamiast równej, przewidywalnej narracji dostajemy widowisko, które raz po raz skręca w stronę chaosu, niezamierzonego komizmu i czystej filmowej osobliwości.

Rekin, który pożera logikę

Akcja przenosi nas do Nowego Orleanu, gdzie gigantyczny rekin sieje spustoszenie i zmusza mieszkańców do konfrontacji z zagrożeniem większym niż sama bestia. Jednak prawdziwym tematem filmu staje się coś innego: zderzenie ambicji z chaosem, a także nieustanna walka z regułami, których Wiseau najwyraźniej nie uznaje. Dialogi pojawiają się nagle, sceny urywają się bez ostrzeżenia, a całość przypomina pokaz kina, które wymyka się wszelkim oczekiwaniom.

Co więcej, właśnie w tym tkwi siła takich seansów. „Big Shark” nie próbuje być dziełem dopracowanym w akademickim sensie, jednak nadrabia bezczelną energią i bezgraniczną wiarą autora we własną wizję. W efekcie widzowie dostają film, który idealnie wpisuje się w tradycję tytułów oglądanych z mieszaniną śmiechu, zdumienia i fascynacji.

Tommy Wiseau, czyli marka sama w sobie

Wiseau od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci kina kultowego. „The Room” zyskało status jednego z najsłynniejszych „złych filmów” w historii, a jego legenda dawno wykroczyła poza ramy zwykłej ekranowej ciekawostki. Ponadto historia samego twórcy doczekała się hollywoodzkiego „The Disaster Artist”, co tylko umocniło jego pozycję jako artysty, którego nie da się pomylić z nikim innym.

W „Big Shark” Wiseau wraca do tego, co jego publiczność zna najlepiej: do dialogów brzmiących jak z równoległej rzeczywistości, do emocji granych bez hamulców i do kina, które bardziej przeżywa się niż ocenia. Z kolei dla widzów, którzy lubią seanse na granicy kiczu i autentycznego zachwytu nad filmową odwagą, to propozycja niemal obowiązkowa.

Pokaz dla fanów filmowego dziwactwa

Przed seansem głos zabiorą Damian Lesicki i Jacek Murawski, twórcy profilu Ryjówka. To ważny dodatek, ponieważ takie wprowadzenie potrafi ustawić odbiór całego wieczoru i jeszcze mocniej podkreślić kultowy charakter wydarzenia. W rezultacie pokaz zyskuje nie tylko rangę projekcji, lecz także spotkania z filmową anomalią, którą najlepiej ogląda się wspólnie.

Warto dodać, że przegląd takich tytułów przyciąga nie tylko miłośników kina klasy B. Trafiają tu również osoby, które szukają w filmie nieoczywistej energii, niekontrolowanego humoru i doświadczenia wykraczającego poza standardową premierę. Tymczasem „Big Shark” idealnie wpisuje się w ten klimat, bo zamiast udawać perfekcję, celebruje własną osobliwość.

Podsumowanie

Co: „Big Shark” w reżyserii Tommy’ego Wiseau, pokaz premierowy w Polsce z wprowadzeniem twórców profilu Ryjówka
Gdzie: Kino Muza
Kiedy: data wydarzenia zgodnie z repertuarem kina
Za ile: 30 zł normalny, 26 zł ulgowy i newsletterowy

Termin

20 sierpień 2026 17:00 - 19:00

Location

Kino Muza w Poznaniu