Futsal: Tylko punktów żal

Autor: bigbiciq. Poznań, 30 Grudnia 2018

Zaległy mecz Ekstraligi Futsalu Kobiet odbył się w hali UAM przy ulicy Zagajnikowej wczoraj o godzinie 16:00.

To było fantastyczne widowisko. Do ostatnich sekund mecz trzymał w napięciu. Jedyne, czego zabrakło to odpowiedniego wyniku na tablicy.

Zacznijmy od pierwszej połowy. Połowy, którą zdominował zespół gospodyń. UAM atakował, UAM nacierał, UAM nie dawał Warszawiankom nawet chwili na oddech. Efekt? Bramka strzelona w trzeciej minucie spotkania. Minęło jeszcze kilka minut i UAM zwolnił tempo gry. Zamiast szaleńczych ataków nakład sił przełożony został na spokojne budowanie akcji i rozgrywanie. Mimo to Poznanianki były jedynym zespołem, który wciąż kreował kolejne akcje bramkowe. Dopiero w końcówce o swojej obecności przypomniała Warszawa, która dała zapowiedź, że w drugiej części meczu nie będzie już tak łatwo.

I tu nasuwa się pytanie, co się stało w drugiej części meczu. Czy AWF Warszawa wszedł na inny poziom gry? Czy też może w zespole z Poznania zabrakło sił? Prawdą jest to, że UAM Poznań przestał grać ,,swoje” i przyjął styl gry przeciwnika. A to było właśnie to co AWF Warszawa lubi najbardziej. Walka, siła fizyczna, przyśpieszanie i nakręcanie się po każdym boju. W tych warunkach ,,jakość” gry rosła po stronie przyjezdnych, a UAM Poznań nie przekonywał już swoją wyższością, jak to miało miejsce w pierwszej połowie.

Po przerwie nieco przypadkowym, ale za to pięknym i godnym zapamiętania strzałem AWF wyrównał. Potem przez dłużące się minuty walki i podbramkowych akcji (skutecznie ukrócanych przez obie bramkarki) wydawało się, że o wyniku zadecydują faule (Warszawianki dość szybko nabiły sobie kilka przewinień, które mogły i w zasadzie zaowocowały przedłożonymi karnymi). Jednak kiedy wszyscy czekali na stałe fragmenty gry, które zadecydować miały o wyniku gry (a zadecydowały!) UAM Poznań ponownie wyszedł na prowadzenie, po przepięknym uderzeniu z dystansu przez Annę Jacewicz. Podopieczne Weissa tak mocno cieszyły się z tego trafienia że pozwoliły sobie na rozluźnienie w defensywie. A takie błędy AWF Warszawa wykorzystuje. Absolutnie nikt po za bramkarką nie próbował przeszkodzić w akcji kreowanej przez zawodniczki ze stolicy i ponownie mieliśmy remis! Na nic zdało się Poznaniankom to, że Warszawianki faulowały po raz szósty i po raz siódmy w drugiej części meczu. Niestety dla kibiców z Poznania, rzuty karne zostały niewykorzystane, a w samej końcówce meczu słupki bramki, mocno wspierały golkiperkę z Warszawy.

Ostatecznie po świetnym i znakomitym widowisku obejrzeliśmy małą liczbę bramek i remis, który z pewnością cieszyć mógł przyjezdne, natomiast mocno rozczarował drużynę Wojciecha Weissa.

Mogliśmy mieć większy spokój jako lider tabeli. Byliśmy lepszym zespołem, zabrakło nam skuteczności. Na własne życzenie go nie wygraliśmy – mówił po spotkaniu trener UAM Poznań Wojciech Weiss.

AZS UAM Poznań – AZS AWF Warszawa 2:2 (1:0)
Bramki: Sandra Lichtenstein 3′, Anna Jacewicz 36′ – Aleksandra Marciszewska 27′, Karolina Kołomyjec 38′

UAM Poznań: Dominika Dewicka – Klaudia Jędraszyk, Alicja Zając, Sandra Lichtenstein, Laura Czudzińska, Adriana Sikora, Anna Jacewicz, Małgorzata Ładniak, Aleksandra Jankowska, Monika Nowak, Katarzyna Tarnowska, Paula Fronczak

AWF Warszawa: Ewelina Łowicka, Paulina Rączka – Paulina Piatkowska, Aleksandra Marciszewska, Agata Kucharska, Magdalena Zduńczyk, Karolina Kołomyjec, Dominika Dymitrowicz, Anna Kaźmierczak, Kinga Zajączkowska, Marta Nastaga, Monika Lipa

Futsal powróci do Poznania 17 stycznia, kiedy na Morasku odbędą się Akademickie Mistrzostwa Polski i 20 stycznia, kiedy odbędzie się kolejna runda Ekstraligi Futsalu Kobiet. Do tego czasu poznanianki będą miały dwa mecze wyjazdowe.

Użyte w artykule zdjęcia: lepszyPOZNAN.pl/Piotr Rychter

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.