Ikona siatkówki na turnieju z Zalasewie

Autor: miarecki. Poznań, 13 Sierpnia 2018

Memoriał Gołasia to jedna z nielicznych okazji, by w ciągu roku by zobaczyć w Wielkopolsce siatkówkę na najwyższym poziomie. W rozgrywkach swój udział zapowiedziały czołowe kluby Plusligii, organizatorzy przygotowali także sporo atrakcji. Swój udział w imprezie potwierdził właśnie Giba – legendarny zawodnik, uznawany za najlepszego siatkarza świata.

Brazylijczyk swoimi sukcesami śmiało mógłby obdzielić cały sektor trybun hali w Zalasewie. Do jego najważniejszych zdobyczy należą: Mistrzostwo Olimpijskie, trzy tytuły Mistrza Świata, dwa triumfy w Pucharze Świata, osiem pierwszych miejsc w Lidze Światowej i siedem złotych medali w Mistrzostwach Ameryki Południowej. Pomimo, że zawodnik ten zakończył już swoją sportową karierę nadal budzi wielką euforię wśród siatkarskich kibiców na całym świecie.

Na pewno zaprosimy Gibę do meczu sztaby szkoleniowe kontra sponsorzy imprezy. Jestem przekonana, że skorzysta z tej możliwości – mówi Anna Sumelka, organizatorka memoriału. – Znając jego wspaniały charakter jestem przekonana, że żadnemu kibicowi nie odmówi autografu czy wspólnego zdjęcia – dodaje.

Warto wspomnieć, że Giba był już gościem Memoriału Gołasia w 2014 roku. Brazylijski siatkarz doskonale pamiętał tę imprezę i z przyjemnością przystał na ponowne zaproszenie od organizatorów. Podczas poprzedniej wizyty przekazał on na aukcję charytatywną swoją reprezentacyjną koszulkę z autografem. Uzyskała ona najwyższą kwotę spośród wszystkich licytowanych gadżetów sportowych podczas turnieju.

Jeszcze większym symbolem okazało się jednak zdjęcie, na którym Mistrz Olimpijski przytula Lilianę – córkę Agaty Mróz. Giba opisał fotografię słowami – Lila, córka Agaty, byłej zawodniczki, która została wyleczona z białaczki tylko po to, by urodzić tego aniołka, a potem nas opuściła. Siatkarz w młodości sam zmagał się z tą chorobą. Co pozostawi po sobie najlepszy zawodnik świata tym razem? Dowiemy się w dniach 5-7 października w Zalasewie.

 

Użyte w artykule zdjęcia: materiały prasowe

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.