POZnań

Mieszkania dla poszkodowanych w katastrofie

Wybuch gazu na Dębcu  Foto: OSP Luboń

Miasto Poznań cały czas poszukuje lokali zastępczych dla mieszkańców zawalonej kamienicy na Dębcu. Są rodziny, którym już znaleziono dach nad głową. Nikt nie zostanie pozostawiony bez pomocy.

Kamienica, w której doszło do wybuchu, jest własnością prywatną. Zarządza nią 8 współwłaścicieli. To na nich spoczywa obowiązek zapewnienia nowych mieszkań. Władze miasta postanowiły jednak nie czekać aż właściciele przekażą poszkodowanym pomoc w postaci lokali zastępczych.

W pomoc poszkodowanym wszyscy angażujemy się maksymalnie. Jesteśmy zdeterminowani, by zabezpieczyć tych ludzi jak najlepiej. Staramy się robić wszystko, co w naszej mocy. Przede wszystkim skupiamy się na szybkim zapewnieniu nowych lokali. Zamierzamy zadbać też o ich wyposażenie. Znaleźliśmy już sponsorów. W tym zakresie poszkodowanym pomoże też Caritas – tłumaczy Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania.

Są efekty tych działań. Niektórym rodzinom już znaleziono dach nad głową. Trwają poszukiwania lokali dla pozostałych osób.

Trzyosobowa rodzina przyjęła propozycję mieszkania na Wildzie. W czwartek, w południe, nastąpi podpisanie umowy – tłumaczy Magdalena Górska, Pełnomocniczka Prezydenta ds. Interwencji Lokatorskich. – Lokal jest przestronny i zadbany. Rodzina, która go otrzymała jest zachwycona.

Jak podkreśla Magdalena Górska równie atrakcyjna jest kawalerka na Jeżycach, którą miasto zaproponowało samotnej kobiecie.

Lokal jest duży i zadbany. Znajduje się tam pokój z aneksem kuchennym i dodatkowa sypialnia. W czwartek, w godzinach porannych pokażemy je zainteresowanej lokatorce. Mamy nadzieję, że jej decyzja także będzie pozytywna – mówi Magdalena Górska. Jak podkreśla, wcześniej spotka się jeszcze z mieszkańcami kamienicy, którzy nadal przebywają w hotelu przy ul. Łozowej. Rozmowa będzie dotyczyć właśnie oczekiwań w stosunku do przyszłych mieszkań.

Szukając mieszkań dla poszkodowanych, miasto będzie korzystało z wachlarza możliwości. Będą to lokale socjalne, komunalne, także do remontu, mieszkania z zasobu TBS, ewentualnie prywatne na wynajem.

Każda rodzina będzie traktowana bardzo indywidualnie. W zależności od ich potrzeb i sytuacji majątkowej będziemy proponować różne rozwiązania. Na pewno żadnej z tych osób nie zostawimy bez pomocy i wsparcia – zapewnia Jędrzej Solarski.

Do katastrofy w kamienicy na Dębcu doszło w niedzielę, 4 marca. Miasto Poznań natychmiast włączyło się w pomoc poszkodowanym. Od razu po zdarzeniu MPK podstawiło autobusy, w których badano rannych i ocalonych. Ci, którym trzeba było udzielić pomocy medycznej, zostali przetransportowani do szpitali. Pozostałych przewieziono do hotelu przy ul. Łozowej, gdzie oprócz dachu nad głową, cały czas mają zapewnione wyżywienie, pomoc psychologa, opiekę lekarza, poradnictwo prawne oraz wsparcie Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Już następnego dnia po katastrofie (w poniedziałek, 5 marca), Miasto wypłaciło poszkodowanym pierwsze wsparcie: po 1,5 tys. zł na osobę, co daje 6 tys. zł na czteroosobową rodzinę. Dodatkowo, rodzicom dzieci w wieku szkolonym wypłacono zasiłek szkolny – 620 zł na dziecko. Dzięki pomocy Caritas zebrano też najważniejsze rzeczy: środki czystości, kosmetyki czy ubrania. Miasto pomaga też mieszkańcom kamienicy w wyrobieniu nowych dokumentów.

Użyte w artykule zdjęcia: OSP Luboń

Dodaj komentarz

kliknij by dodać komentarz