Kolejorz nie sprostał Śląskowi Wrocław

Autor: świder. Poznań, 2 Kwietnia 2016

Kolejorz w beznadziejnym stylu pożegnał się z kibicami przy Bułgarskiej. Śląsk Wrocłąw pomimo, że nie rozegrał wielkich zawodów wywozi z Poznaniu bardzo cenne dla obu drużyn 3 punkty. Porażka Lecha spowodowała że nie zajmą oni pozycji 1-4 po sezonie zasadniczym i w rundzie finałowej rozegrają tylko 3 spotkania przed swoją publicznością.

Nie mi jest oceniać Lecha. Mogę jedynie powiedzieć, że ta drużyna się zmieniła – ma problemy kadrowe, a jeśli nie gra Karol Linetty, serce tego zespołu, to Kolejorz wiele traci. Udało nam się pokonać poznaniaków, ale trzeba pamiętać, że to dalej jest mistrz Polski – mówił po meczu Mariusz Rumak, trener Śląska Wrocław.

Mieliśmy problemy w środku pola i nie mogliśmy sobie poradzić. Zabrakło nam argumentów, żeby wyciągnąć dobry wynik. Śląsk był bardziej konkretny i zasłużył na trzy punkty. Oczywiście mam pretensję o straconą bramkę, bo było nas naprawdę wielu w polu karnym i można było zablokować ten strzał, który wcale nie był taki mocny. – podsumował mecz Jan Urban, trener Lecha Poznań.

Poznaniacy zagrali fatalne zawody. Ewidentnie widać, że Lech chwieje się u podstawy kiedy na boisku brakuje jego kluczowych zawodników jak choćby Karola Linetty, Tamasa Kadara, Szymona Pawłowskiego czy Dawida Kownackiego. Problemy kadrowe było także, a raczej przede wszystkim widać na ławce rezerwowych, na której zasiedli czterej obrońcy i bramkarz. Nikogo więcej tam nie było, co oznaczało, że trener Urban nie miał żadnych możliwości by rotować zawodnikami, co przełożyło się na przegrane spotkanie.

Koronawirus

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.