Łazarz

Zatrzymania po sylwestrowej nocy na Małeckiego

Zatrzymania po sylwestrowej nocy na Małeckiego  Foto: lazarz.pl / Janusz Ludwiczak

lazarz.pl / Janusz Ludwiczak

Zatrzymania po sylwestrowej nocy na Małeckiego Foto: lazarz.pl / Janusz LudwiczakCzterech młodych mężczyzn odpowie za napaść na funkcjonariusza policji. Znów było niespokojnie w sylwestrową noc na ulicy Małeckiego. Kilka metrów dalej 69-letni mężczyzna doprowadził do pożaru schodów w kamienicy przy zbiegu ulic Łukaszewicza i Calliera. Ewakuowano 13 osób, w tym półtoramiesięczne niemowlę.

“Huczny” sylwester na ulicy Małeckiego to już chyba niechlubna tradycja. Kilkunastu mieszkańców postanowiło przywitać nowy rok w nietypowy sposób.

Kilka minut przed północą na ulicy Małeckiego świętowała grupa około 200 osób. Grupa nietrzeźwych mężczyzn na widok policjantów zaczęła się agresywnie zachowywać, wyzywano wulgarnie policjantów, w stronę funkcjonariuszy poleciały petardy oraz butelki po szampanie i piwie. Policjanci zatrzymali czterech najbardziej agresywnych mężczyzn. Zatrzymani trzeźwieją w areszcie. Gromadzimy i analizujemy materiał dowodowy, który będzie mógł podstawą postawienia zarzutu tym mężczyznom. Śledczy z komisariatu na Grunwaldzie biorą pod uwagę artykuł 222 kodeksu karnego, czyli naruszenie nietykalności funkcjonariusza publicznego. Jest to przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 3 – wyjaśnia nadkom. Iwona Liszczyńska z Zespołu Prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Obyło się bez palenia mebli, jednak ktoś podpalił pojemnik śmieciowy na skrzyżowaniu ulic Małeckiego i Kanałowej. Pożar został szybko opanowany. Do innego, znacznie groźniejszego pożaru doszło tuż przed godz. 1:00 w kamienicy przy ul. Łukaszewicza 10 (narożnik Calliera).

Został zatrzymany 69-letni mężczyzna, który w związku z nieprawidłowym obchodzeniem się z materiałami pirotechnicznymi zaprószył ogień, w wyniki którego spalenia uległa część drewnianych schodów. Nikomu nic się nie stało, jednak zadymienie było na tyle silne, że 13 mieszkańców tego budynku musiało opuścić swoje mieszkania. Do szpitala przewiezione zostały dwie osoby: 65-letni mężczyzna i 1,5-miesięczne dziecko. Na szczęście nie mamy informacji aby ich zdrowiu zagrożało niebezpieczeństwo. – tłumaczy nadkom. Iwona Liszczyńska z wielkopolskiej Komendy Wojewódzkiej Policji.

Po przewietrzeniu mieszkańcy wrócili do swoich domów. Stan budynku nie jest zagrożony. Przeprowadziliśmy wspólnie z biegłym z zakresu pożarnictwa oględziny w związku z zaprószeniem ognia – dodaje nadkom. Iwona Liszczyńska.

W 2010 roku grupa młodzieży postanowiła urozmaicić sobie powitanie nowego roku podpalając meble na środku ulicy Małeckiego, w pobliżu Granicznej i Łukaszewicza i urządzając w ten sposób ognisko. Na miejscu pojawiły się dwie jednostki straży pożarnej, jednak chuligani próbowali pobić strażaków i nie dopuścić do ugaszenia pożaru. Potrzebna była interwencja policji. Funkcjonariusze pojawili się z tarczami i pałkami. Zarówno w stronę strażaków, jak i policjantów poleciały m.in. butelki.

Natomiast w 2012 roku policja zatrzymała trzy osoby. Jeden z mężczyzn rzucił w stronę policjantów petardą. Dwie pozostałe osoby zostały zatrzymane za znieważenie funkcjonariuszy i naruszenie nietykalności cielesnej. Sporo patroli policji czuwało nad bezpieczeństwem mieszkańców w sylwestrową noc, szczególnie w obawie przed powtórką hucznego sylwestra z 2010 roku, kiedy to grupa młodzieży postanowiła urozmaicić sobie powitanie nowego roku podpalając meble na środku ulicy Małeckiego. Tuż po północy, 1 stycznia na ul. Kanałowej podpalono meble, jednak straż pożarna błyskawicznie ugasiła pożar.

W zeszłym roku znów było niespokojnie. Na ulicy Małeckiego i na Rynku Łazarskim pojawiło się ponad 10 radiowozów i policjanci uzbrojeni w tarcze i broń gładkolufową. W stronę policjantów poleciały petardy i butelki. Zatrzymano dwie osoby.

Podobno “tradycja” ogniska związana jest z pracownikiem drukarni, który pod koniec roku palił stare kalendarze. Z czasem mieszkańcy zaczęli dorzucać stare tapczany, meble, a nawet drzwi i opony. Ogień sięgał nawet drugiego piętra.

Najświeższe informacje z Łazarza znajdziesz zawsze na portalu lazarz.pl.

Koronawirus

Dodaj komentarz

kliknij by dodać komentarz