K U L T U R A

Dawid Podsiadło z zespołem rozkręcił Eskulapa

Curly Heads (27.11.2014) Eskulap  Foto: © LepszyPOZNAN.pl / Karolina Kiraga

Curly Heads (27.11.2014) Eskulap Foto: © LepszyPOZNAN.pl / Karolina KiragaDawid Podsiadło, pomimo swojej solowej kariery, która rozwija się w bardzo szybkim tempie, ani na chwilę nie zapomniał o swoim drugim, wcześniejszym projekcie. Co więcej, wraz z przyjaciółmi z zespołu Curly Heads zakończył właśnie prace nad debiutancką płytą, “Ruby Dress Skinny Dog”, którą promował podczas poznańskiego koncertu.

Ten niepozorny chłopak w kręconych włosach wykorzystuje swoje pięć minut na 100%. Po wygranej w programie „X Factor” wydał świetnie przyjęty album, „Comfort and Happiness”. Natomiast Curly Heads, czyli zespół, na którego czele stoi Podsiadło, zadebiutowali niedawno bardzo dobrym, rockowym krążkiem, którym wnieśli na polską scenę muzyczną prawdziwy powiew świeżości.

Pomimo, że wybrałam się na koncert z dosyć sporym zapasem czasu, już z oddali widziałam długą kolejkę do wejścia. Kiedy byłam już w środku zobaczyłam spory tłum ludzi, który w pełnej gotowości oczekiwał na zespół pod sceną i na balkonach. Co ciekawe, publiczność zebrana w Basenie dosyć mocno różniła się wiekiem, obok bardzo podekscytowanych młodych niewiast znalazło się też sporo osób „starszych” (i nie, nie byli to tylko rodzice wspomnianych nastolatek). Nieczęsto widuję takie widoki na koncertach klubowych i liczę, że będzie tak coraz częściej.

Chwilę po 20:00 na scenę wkroczyli panowie, co wywołało wśród widowni prawdziwy szał radości. A że publiczność składała się głównie z młodych niewiast, ogłuszający pisk, który zaintonowały, jeszcze przez jakiś czas dźwięczał mi w uszach. Zespół od razu zaczął z grubej rury i wszyscy poddali się rockowemu szaleństwu. Chłopaki dali prawdziwy zastrzyk energii, za który publika odwdzięczyła się śpiewem, tańcem i brawami. Od początku muzycy dawali z siebie wszystko i jestem pewna, że ich żywiołowość udzieliła się każdej obecnej tam osobie.

Dawid Podsiadło jest już prawdziwą gwiazdą polskiej sceny, nie stracił przy tym swojego uroku i oryginalności, za który pokochali go Polacy. W Eskulapie pokazał, co znaczy rozbujać publiczność przy dobrej muzyce!

Koronawirus

Dodaj komentarz

kliknij by dodać komentarz