12sie18:4020:40Pejzaż w kolorze sepii | Sala Audrey | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
„Pejzaż w kolorze sepii” – pamięć, która nie chce mówić wprost Na pierwszy rzut oka „Pejzaż w kolorze sepii” wydaje się kameralnym dramatem rodzinnym. Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii,
Szczegóły
„Pejzaż w kolorze sepii” – pamięć, która nie chce mówić wprost
Na pierwszy rzut oka „Pejzaż w kolorze sepii” wydaje się kameralnym dramatem rodzinnym. Niki, dwudziestopięcioletnia pisarka wychowana w Wielkiej Brytanii, przyjeżdża do matki, Etsuko, na angielską prowincję. Powodem wizyty jest sprzedaż rodzinnego domu, lecz szybko okazuje się, że nieruchomość jest jedynie pretekstem do spotkania, na które obie kobiety czekały od lat. Wśród kartonów, starych fotografii i przedmiotów należących do nieobecnych domowników powracają pytania dotyczące przeszłości, winy i rodzinnych tajemnic.
Niki chce zrozumieć matkę, ale przede wszystkim pragnie zrozumieć własną historię. Wie, że Etsuko pochodzi z Japonii, że przeżyła powojenny Nagasaki i że później rozpoczęła życie w Wielkiej Brytanii. Wie również, że jej starsza siostra Keiko nigdy nie odnalazła się w nowym kraju. To jednak wiedza fragmentaryczna — złożona z pojedynczych zdań, urwanych opowieści i przemilczeń. W rodzinnej narracji brakuje najważniejszych elementów, a każda próba ich uzupełnienia przynosi więcej wątpliwości niż odpowiedzi.
Film buduje napięcie nie poprzez gwałtowne zwroty akcji, lecz przez stopniowe odsłanianie pęknięć w opowieści Etsuko. Jej wspomnienia są pozornie uporządkowane, lecz pod powierzchnią spokojnego tonu kryje się niepokój. Matka opowiada o Japonii, o codzienności po wojnie, o sąsiadach i znajomych, a także o kobiecie, z którą kiedyś się zaprzyjaźniła. W jej relacji pojawiają się jednak luki, niespójności i szczegóły, które zdają się nie pasować do przedstawianej wersji wydarzeń. Widz, podobnie jak Niki, musi zdecydować, czy słucha wspomnień, czy raczej opowieści skonstruowanej po to, by przetrwać.
Właśnie pamięć stanowi najważniejszy temat „Pejzażu w kolorze sepii”. Nie jest ona tu archiwum wiernie przechowującym fakty, lecz mechanizmem obronnym. Etsuko może nie kłamać w tradycyjnym sensie. Być może po prostu przez lata nauczyła się opowiadać swoją przeszłość w sposób, który pozwala jej funkcjonować. Niektóre wydarzenia zostały przesunięte, inne zastąpione symbolami lub cudzymi historiami. To, co najbardziej bolesne, mogło zostać wypowiedziane w trzeciej osobie, zepchnięte w cień albo przypisane komuś innemu.
Taka konstrukcja narracyjna sprawia, że film wymaga od widza uważności. Nie wszystkie obrazy należy traktować dosłownie, nie każdą scenę można łatwo umieścić w chronologii. Przeszłość i teraźniejszość przenikają się, a wspomnienia mają charakter niemal sennej wizji. Powojenne Nagasaki nie jest wyłącznie konkretnym miejscem na mapie, lecz także przestrzenią naznaczoną niewyobrażalną stratą. Miasto, które próbuje odbudować się po katastrofie, staje się odbiciem psychiki Etsuko — pozornie uporządkowanej, lecz wciąż noszącej ślady zniszczenia.
Istotną rolę odgrywa również relacja między matką a córką. Niki przyjeżdża do Etsuko jako dorosła kobieta, ale w rozmowach z nią powraca do pozycji dziecka domagającego się wyjaśnień. Chce poznać los Keiko, lecz za tym pytaniem kryje się coś więcej: potrzeba zrozumienia, dlaczego w jej własnym domu zawsze obecna była nieobecność. Keiko staje się figurą rodzinnej traumy — osobą, o której mówi się niewiele, a której cień wpływa na wszystkich.
Etsuko natomiast broni się przed dociekliwością córki łagodnością, zmęczeniem i pozorną obojętnością. Jej uniki nie muszą wynikać z braku uczuć. Przeciwnie — mogą być dowodem na to, że uczucia są zbyt silne, by można je było nazwać. Film interesująco pokazuje, jak różne pokolenia radzą sobie z pustką. Niki chce ją wypełnić słowami i faktami. Etsuko przez całe życie próbowała zaś zbudować wokół niej własną, możliwą do zniesienia wersję rzeczywistości.
„Pejzaż w kolorze sepii” jest także opowieścią o wykorzenieniu. Etsuko opuściła Japonię i przeniosła się do Wielkiej Brytanii, ale emigracja nie oznaczała prostego zamknięcia jednego rozdziału i rozpoczęcia następnego. Przeszłość przyjechała razem z nią, obecna w języku, obyczajach, wspomnieniach i relacjach rodzinnych. Niki, wychowana już w kulturze brytyjskiej, należy do obu światów, a zarazem do żadnego w pełni. Jej tożsamość jest odziedziczona, lecz nieprzekazana wprost.
Sam tytuł sugeruje sposób, w jaki przedstawiona zostaje przeszłość: przygaszona, odległa, pozbawiona wyraźnych konturów. Sepia kojarzy się ze starymi fotografiami, ale również z pamięcią, która z czasem zmienia kolory i faktury. To nie obraz czarno-biały, w którym łatwo wskazać winnych i ofiary. Raczej pejzaż pełen półcieni, gdzie prawda nie pojawia się jako jednoznaczne objawienie, lecz jako narastające poczucie, że pod opowieścią kryje się inna opowieść.
Film nie oferuje łatwego rozwiązania rodzinnej zagadki. Zamiast tego zaprasza do refleksji nad tym, ile prawdy można udźwignąć i czy zawsze jest ona możliwa do odzyskania. Etsuko i Niki nie muszą dojść do pełnego porozumienia, by ich spotkanie miało znaczenie. Wystarczy, że po raz pierwszy naprawdę zbliżą się do tematów, których dotąd obie unikały.
„Pejzaż w kolorze sepii” pozostaje więc intymnym, melancholijnym dramatem o pamięci, która jednocześnie rani i chroni. To film o domach opuszczonych, choć nigdy do końca nieutraconych, o rodzinnych opowieściach przekazywanych poprzez ciszę oraz o pytaniach, które potrafią przetrwać całe pokolenia. Dawne wydarzenia nie wracają tu w pełnym blasku — pojawiają się jak wyblakłe obrazy, których sens trzeba dopiero odczytać.
Termin
12 sierpień 2026 18:40 - 20:40
Location
Kino Malta








![Stefania Kondella 20.08.2026 [archiwum rodzinne] Foto: archiwum rodzinne Stefania Kondella 20.08.2026 [archiwum rodzinne] Foto: archiwum rodzinne](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/08/7T7xgq-313x168.jpg)

