11sie13:3015:30Kandydaci Śmierci | Sala Marilyn | Kino MaltaKino Malta

Szczegóły
„Kandydaci Śmierci” – horror, który opowiada o dorastaniu Są filmy, które powstają z ambicji, pieniędzy i precyzyjnie przygotowanego planu. Są też takie, które rodzą się z potrzeby chwili, dziecięcej wyobraźni i
Szczegóły
„Kandydaci Śmierci” – horror, który opowiada o dorastaniu
Są filmy, które powstają z ambicji, pieniędzy i precyzyjnie przygotowanego planu. Są też takie, które rodzą się z potrzeby chwili, dziecięcej wyobraźni i przekonania, że każda przygoda może stać się historią wartą opowiedzenia. „Kandydaci Śmierci” należą do tej drugiej kategorii. To niezwykły zapis kilkunastu lat wspólnej filmowej pasji, która zaczęła się jako wakacyjna zabawa, a z czasem przerodziła się w wyjątkową kronikę przyjaźni, dorastania i zmieniającego się życia.
Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu. Maciej, chcąc oderwać swojego syna i jego dwóch kolegów od komputerów, zabrał chłopców na wakacje. Zamiast kolejnych godzin spędzonych przed ekranem zaproponował im coś, co miało być wspólną, kreatywną przygodą – nakręcenie horroru. Prosty pomysł szybko nabrał rozpędu. Chłopcy nie tylko weszli w role aktorów, ale zaczęli współtworzyć własny filmowy świat: wymyślać fabuły, sceny, bohaterów i sposoby na wywołanie grozy przy użyciu dostępnych środków.
Tak narodziła się seria „Kandydaci Śmierci” – produkcja osobna, surowa i całkowicie autorska. Jej wyjątkowość nie polega wyłącznie na tym, że filmy powstawały poza profesjonalnym obiegiem. Najważniejsze jest to, że projekt dojrzewał razem z jego twórcami. Z każdym kolejnym nagraniem zmieniały się ich pomysły, poczucie humoru, wrażliwość i spojrzenie na świat. To, co początkowo mogło być przede wszystkim zabawą w horror, z czasem zaczęło przypominać osobisty dziennik – zapisywany kamerą, montowany z fragmentów życia i kolejnych etapów dorastania.
Dziś bohaterowie tamtych nagrań mają niemal trzydzieści lat. Są już dorosłymi ludźmi, którzy stoją przed zupełnie innymi wyzwaniami niż w czasach, gdy wspólnie planowali następne sceny. Każdy z nich próbuje znaleźć własną drogę, określić swoje miejsce i odpowiedzieć na pytania, które z wiekiem stają się coraz bardziej skomplikowane. W tym sensie „Kandydaci Śmierci” nie są wyłącznie opowieścią o amatorskich horrorach. To film o nieuchronnej zmianie – o tym, jak przyjaźń potrafi przetrwać kolejne życiowe zakręty, choć sami przyjaciele nie pozostają już tacy sami.
Dokumentalny charakter projektu pozwala spojrzeć na bohaterów z dwóch perspektyw. Z jednej strony widzimy ich jako młodych twórców, którzy z ogromnym zaangażowaniem budują własne kino. Nie mają profesjonalnego zaplecza, rozbudowanej scenografii ani technicznych możliwości dużej produkcji. Mają za to pomysłowość, entuzjazm i gotowość, by potraktować zabawę całkowicie serio. Z drugiej strony obserwujemy ich po latach – bogatszych o doświadczenia, ale również bardziej świadomych ceny dorosłości. Dawne nagrania nabierają nowego znaczenia, bo konfrontują przeszłość z teraźniejszością.
Właśnie w tym zestawieniu tkwi największa siła filmu. Sceny, które kiedyś mogły wydawać się jedynie próbą stworzenia efektownego horroru, dziś stają się świadectwem czasu. Widać w nich nie tylko fascynację grozą, lecz także dziecięcą potrzebę wspólnego działania, poszukiwania własnego języka i sprawdzania, jak daleko można posunąć wyobraźnię. Kamera rejestruje nie tylko fikcyjne zagrożenia, ale również prawdziwy proces dorastania.
Tytuł serii brzmi złowieszczo, lecz film nie musi być odczytywany wyłącznie jako opowieść o śmierci czy strachu. „Kandydaci” są tu również metaforą młodych ludzi stojących u progu dorosłego życia – niepewnych, czasem zagubionych, próbujących odnaleźć się w świecie, który nie oferuje prostych odpowiedzi. Ich lęki z filmów mogą być umowne, ale emocje stojące za nimi pozostają autentyczne. To strach przed samotnością, utratą bliskości, niespełnieniem i upływem czasu.
Istotną postacią tej historii jest Maciej. Jego początkowy pomysł, mający odciągnąć chłopców od komputerów, okazał się czymś znacznie więcej niż wakacyjną atrakcją. Stał się początkiem wieloletniej relacji twórczej i rodzinnej przygody. Maciej nie tylko zainicjował projekt, ale również towarzyszył chłopcom w kolejnych etapach ich życia. Dzięki temu „Kandydaci Śmierci” są także opowieścią o niezwykłej międzypokoleniowej więzi – o dorosłym, który zamiast narzucać gotowe rozwiązania, pozwolił młodym ludziom stworzyć coś własnego.
Film przypomina, że kino nie zawsze zaczyna się od doskonałego scenariusza i profesjonalnej ekipy. Czasem jego początkiem jest grupa przyjaciół, kamera, kilka pomysłów i chęć spędzenia razem czasu. Z takich prostych składników może powstać dzieło o znacznie większej wartości niż zakładano. „Kandydaci Śmierci” są bowiem nie tylko zapisem filmowych prób. To dokument przyjaźni, wspólnych wspomnień i marzeń, które przez lata zmieniały formę, ale nie straciły znaczenia.
W czasach, gdy relacje często przenoszą się do świata wirtualnego, historia bohaterów nabiera szczególnej aktualności. Ich przyjaźń została zbudowana nie na pojedynczym wydarzeniu, lecz na wieloletniej obecności – na wspólnych planach, kłótniach, powrotach, rozczarowaniach i kolejnych spotkaniach z kamerą. „Kandydaci Śmierci” pokazują, że największą przygodą nie zawsze jest gotowy film. Niekiedy jest nią samo jego tworzenie – i ludzie, z którymi chce się tę drogę przejść.
Termin
11 sierpień 2026 13:30 - 15:30
Location
Kino Malta

![Stefania Kondella 20.08.2026 [archiwum rodzinne] Foto: archiwum rodzinne Stefania Kondella 20.08.2026 [archiwum rodzinne] Foto: archiwum rodzinne](https://www.lepszypoznan.pl/wp-content/uploads/2026/08/7T7xgq-313x168.jpg)








