Czy zakupy przez internet są bezpieczne?

Autor: bigbiciq. Poznań, 16 Lipca 2019

Rano zawozimy dzieci do żłobka czy przedszkola, następnie wyczerpujący dzień w pracy i znowu szybko po nasze pociechy, potem w domu jeszcze obiad i inne obowiązki. Nie starcza czasu na zakupy i nic dziwnego, że coraz chętniej dokonujemy ich za pośrednictwem internetu, a zamówione produkty trafiają, poprzez kuriera, pod nasze drzwi.

To niewątpliwa wygoda, ale na pewno wybór towarów w sieci nie należy do łatwych, a ogromne znaczenie ma prezentacja produktów na stronach oferujących ich sprzedaż. Inspektorzy WIIH Poznań postanowili sprawdzić jak wygląda właśnie sprzedaż “bez wychodzenia z domu” i w I kwartale 2019 roku skontrolowano 7 firm działających na terenie Wielkopolski.

Nasi pracownicy dokonali kontroli przedsiębiorców prowadzących sprzedaż produktów spożywczych w internecie, a ich siedziby znajdują się w: Ostrowie Wielkopolskim, Lesznie, Kąkolewie, Koninie i Poznaniu. W wyniku podjętych kontroli nieprawidłowości stwierdzono u 5 przedsiębiorców – mówi Maciej Przybylak z Wielkopolskiej Inspekcji Handlowej.

W pierwszym rzędzie inspektorzy ocenili sposób prezentacji produktów spożywczych oferowanych do sprzedaży na stronach internetowych – pod względem prawidłowego oznakowania. Skontrolowano 36 partii produktów i do 21 partii zgłoszono zastrzeżenia. Zakwestionowano: partię przetworów zbożowych (płatki owsiane), 4 partie przetworów owocowych, 8 partii przetworów mleczarskich, 4 partie herbatników.

W opisie tych produktów na stronach internetowych brakowało między innymi:

nazwy i adresu podmiotu wprowadzającego produkt na rynek,
ilości netto żywności,
wykazu składników,
określenia kategorii składnika lub jego ilości występującego w nazwie produktu.
Często też brakowało informacji o wartości odżywczej produktów lub specjalnych warunków ich przechowywania.

Najważniejsze jednak, że kontrolowani przedsiębiorcy dobrowolnie uzupełnili wspomniane informację na stronach internetowych.

Kontrolerzy Inspekcji dokonali również sprawdzenia prawidłowości oznakowania na opakowaniach produktów zakupionych w internecie. Tutaj było już zdecydowanie lepiej. Badaniem objęto 30 partii towarów i zakwestionowano tylko 3 partie. Rzecz dotyczyła herbatników, a na opakowaniach nie podano ilości składnika występującego w nazwie oraz nie sprecyzowano składników z zaznaczeniem substancji alergennych. Warto zaznaczyć, że informacje na opakowaniach wspomnianych herbatników zostały uzupełnione, bowiem kontrolowany podmiot był również dystrybutorem produktów.

Badaniom laboratoryjnych poddano 7 partii towarów, oceniono je pod względem organoleptycznym, badano zawartość cukrów, obecność kwasu sorbowego i benzoesowego oraz substancji słodzących. Pierwotnie nieprawidłowości stwierdzono w stosunku do partii herbatników jednej z renomowanych firm cukierniczych. Badania wykazały zawyżenie zawartości cukru o 7% , ale wspomniany producent zlecił ponowne badanie produktu w akredytowanym laboratorium i okazało się, że produkt jest zgodny z deklaracją zamieszczoną na opakowaniu.

Nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości w zakresie przestrzegania okresów ważności towarów, żywność była prawidłowo przechowywana, a pracownicy kontrolowanych przedsiębiorców mieli aktualne badania lekarskie wymagane dla osób stykających się z żywnością. Nie ulega wątpliwości, że zakupy dokonywanie z domu są coraz popularniejsze i z pewnością bezpieczne. Przedsiębiorcy najczęściej prowadzą sklepy stacjonarne, a sprzedaż internetową traktują jako uzupełnienie oferty dla klientów. Może dlatego nie mają świadomości lub nie przykładają należytej staranności zamieszczania w treści ofert internetowych wszelkich informacji znajdujących się na opakowaniach produktów. I w tej kwestii jest jeszcze sporo do poprawy i w związku z tym kontrole w tym zakresie będą kontynuowane.

Użyte w artykule zdjęcia: scx

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.