Deklasacja Górnika Wałbrzych. Biofarm Basket nadal w grze o play-off

Autor: saygone. Poznań, 24 Marca 2019

Biofarm Basket Poznań pewnie pokonał w Hali CityZen Górnika Trans.eu Wałbrzych 79:55. Poznańska drużyna nadal zachowuje szanse na grę w play-offach, a by tego dokonać, musi za tydzień wygrać na wyjeździe z Jamalexem Polonią 1912 Leszno.

Pierwsza połowa sobotniego spotkania w 1. Lidze koszykówki mężczyzn nie zwiastowała, by mecz miał wyraźnego faworyta. Błędy oraz wymuszenia zdominowały rozgrywkę, a zespoły skupiły się na blokowaniu rozegrań kluczowych zawodników drużyny przeciwnej. Pierwsza kwarta zakończona wynikiem 15:13, a następnie druga, zakończona bilansem 29:28, mogły sugerować, iż będziemy mieli do czynienia z wyrównaną grą aż do końcowej syreny. Gospodarze zaskoczyli jednak już w pierwszych minutach trzeciej części gry. Celne trójki Fliegera, Jankowskiego i Smorawińskiego dały poznaniakom zaliczkę, która wskutek niskiej skuteczności Górnika przeistoczyła się w dużą przewagę punktową i zwycięstwo w kwarcie wynikiem 26:12. Ostateczne prowadzenie 55:40 na koniec trzeciej kwarty pozwoliło poznaniakom na wolniejszą, spokojniejszą grę i bardziej metodyczne kończenie akcji. W ostatniej części gry scenariusz się powtórzył. Czwarta kwarta wygrana 24:15 była ukoronowaniem świetnego występu zawodników trenera Pawła Blechacza. Po raz 11. w sezonie double-double wywalczył Mikołaj Kurpisz, a najwięcej punktów dla gospodarzy rzucił 20-letni rozgrywający Marcin Tomaszewski (16 pkt.). Po stronie gości najlepiej rzucał Marcin Wróbel, który jako jedyny zawodnik Górnika uzyskał dwucyfrowy wynik (11 pkt.). Z ulgą mogli odetchnąć kibice Biofarmu Basketu po wygranej ich drużyny w 29. kolejce 1. Ligi koszykówki. Pokonanie Górnika Wałbrzych to pierwszy z dwóch wymogów, jakie sytuacja w tabeli postawiła przed BBP by poznański zespół mógł dostać się do czołowej ósemki tabeli. Jednak zanim poznańscy sympatycy koszykówki będą mogli cieszyć się z gry w play-offach, przed Basketem niezwykle trudny wyjazd do Leszna na Derby Wielkopolski.

Mecz był wyrównany. Trudny, groźny przeciwnik, grający agresywnie, mający zbilansowany skład, zarówno pod koszem jak i na obwodzie. Mieliśmy parę problemów w pierwszej połowie związanych z przejściem do obrony strefowej. Stąd pewne przestoje. W drugiej połowie wykorzystaliśmy świetny duet Flieger-Metelski, gdzie na pick and rollu zrobili dobrą robotę. Wykonaliśmy też świetną robotę na deskach. Jak widać w tej lidze, tu każdy może wygrać z każdym. Wszędzie są otwarte zawody. Przyjeżdża Wałbrzych i wygrywa zdecydowanie z Lesznem. Przyjeżdża do nas, i to my mamy zdecydowane zwycięstwo. Ale to o niczym nie świadczy. Nie można tego porównywać. Trzeba grać cierpliwie, trenować cały tydzień, przygotowywać się do meczu i zagrać z takim sercem i zaangażowaniem z jakim zagraliśmy dzisiaj – powiedział po meczu trener Biofarmu Basketu Poznań, Paweł Blechacz.

Po 29. kolejce, Biofarm Basket Poznań pozostał na 10. miejscu w tabeli 1. Ligi koszykówki mężczyzn. BBP z dorobkiem 44 punktów ma ich tyle samo co aż 5 innych drużyn w środku tabeli. Liderem ligi jest FutureNet Śląsk Wrocław z dorobkiem 51 punktów.

Następne ligowe starcie Biofarm Basket Poznań stoczy na wyjeździe z drużyną Jamalex Polonia 1912 Leszno. Mecz ten odbędzie się w niedzielę 31 marca w Hali Trapez w Lesznie w ramach 30. kolejki 1. Ligi koszykówki mężczyzn. Jest to ostatnie zaplanowane spotkanie Biofarmu Basketu Poznań w rundzie zasadniczej sezonu 2018/2019.

Użyte w artykule zdjęcia: LepszyPOZNAN.pl / Paweł Rychter

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

Lepszykomentarz