Poznań wciąż niepokonany!

Autor: bigbiciq. Poznań, 18 Października 2017

Kolejne dwa zwycięstwa, kolejne punkty i umocnienie się Poznań Hussars Ladies na szczycie tabeli w drodze do obrony tytułu Mistrza Polski. Tak zakończył się dla poznanianek II Turniej Polskiej Ligi Lacrosse Kobiet rozegrany w minioną sobotę na stadionie Golęcińskim w Poznaniu.

Na murawie zobaczyć mogliśmy ubiegłoroczne wicemistrzynie Polski – Kosynierki Wrocław, mix team – Hattrick Town Lax oraz gospodynie – Hussars Ladies.

Podczas pierwszego spotkania poznanianki podjęły drużynę z Wrocławia. Już w trzeciej minucie, za sprawą celnego strzału Agnieszki Kosmali wyszły na prowadzenie. Następnie dwukrotnie do bramki rywalek trafiała Olga Narczewska, na co Kosynierki odpowiedziały golem kontaktowym. Ladies nie pozostały dłużne i wykorzystując perfekcyjną dyspozycyjność Olgi Narczewskiej zdobyły w krótkim czasie kolejne trzy punkty. Przy wyniku 6:1 kapitan PHL – Aleksandra Żbikowska postanowiła podwyższyć jeszcze wynik pokonując bramkarkę Wrocławia, a w jej ślady pięć minut później poszła niezawodna tego dnia Olga Narczewska strzelając szóstego gola dla drużyny. Kosynierki do końca dzielnie walczyły i w ostatniej minucie meczu zdobyły drugą bramkę.
Było to stanowczo za mało by zagrozić Mistrzyniom Polski. Mecz zakończył się wynikiem 8:2. Tytuł mvp meczu powędrował do Olgi Narczewskiej.

W drugim spotkaniu Ladies podjęły debiutującą w tegorocznych rozgrywkach drużynę Hattrick Town Lax. W jej skład wchodzą zawodniczki z Łodzi, Trójmiasta i Warszawy, które z różnych przyczyn nie były w stanie wystawić pełnych składów w swoich miastach. Na szczęście dziewczyny porozumiały się i wspólnie stworzyły nowy zespół.

Od pierwszego gwizdka przy piłce utrzymywały się Ladies, które bardzo szybko wyrobiły przewagę zdobywając trzy bramki, strzelane kolejno przez Aleksandrę Żbikowską, Klaudię Majorczyk oraz Zuzannę Olejnicką po asyście Krystyny Dudzik. W 20 minucie po błędzie technicznym swoją szansę wykorzystała Iga Włodarczyk z Hattrick Town Lax zdobywając pierwszego gola dla drużyny. Drugą połowę Ladies rozpoczęły od podwyższenia wyniku przez Agnieszkę Kosmalę. Na odpowiedź przeciwniczek nie trzeba było czekać długo i po niespełna pięciu minutach do bramki Ladies trafia Aleksandra Walczyńska. Pomimo starań, Hattrick nie były w stanie postawić się poznaniankom, które nie przepuszczały rywalek pod swoją bramkę i zakończyły spotkanie z wynikiem 9:2. Strzelcami pozostałych bramek były Klaudia Majorczyk, Marianna Zielewicz, Krystyna Dudzik i dwukrotnie Agnieszka Kosmala.

Oba mecze były wyzwaniem, pierwszy ze względu na Kosynierki, które są naszymi odwiecznymi rywalkami, drugi ze względu na zmęczenie i umniejszony skład drużyny. Mimo trudności poradziliśmy sobie i do domów wróciłyśmy z kompletem punktów. Sobotni turniej pokazał nam, ze mimo dużej przewagi punktowej wciąż mamy dużo pracy przed sobą zarówno w szlifowaniu lacross`owych umiejętności podstawowych, jak również w poprawie kondycji i wytrzymałości. – relacjonuje Krystyna Dudzik, atakująca Poznań Hussats Ladies

Nadmienić należy, iż w sobotnich rozgrywkach zaliczyła swój debiut na boisku Adriana Kulas, która dołączyła do Hussars podczas wiosennej rekrutacji. Niezmiernie nas cieszy, że lacrosse staję się coraz bardziej rozpoznawalną dyscypliną i coraz więcej osób chce spróbować swoich sił w tym sporcie. A tak Ada podsumowuje swój występ w barwach Ladies: „Mój debiut odbieram bardzo pozytywnie, najbardziej ze względu na atmosferę, która panuje w drużynie. Bardzo się cieszę, że trener dał mi szansę gry w drugim meczu i że mogłam liczyć na wsparcie koleżanek z drużyny.”

Za miesiąc kolejne spotkania, tym razem we Wrocławiu, gdzie poznanianki zmierzą się ponownie z Kosynierkami oraz z Kraków Queens. W międzyczasie zapraszamy wszystkich zainteresowanych na treningi lacrosse zarówno sekcji damskiej jak i męskiej. Więcej informacji na profilu facebook`owym oraz stronie internetowej (www.poznanhussars.pl).

Więcej zdjęć znajdziecie tutaj.

Użyte w artykule zdjęcia: lepszyPOZNAN.pl / Ewelina Jaskowiak, LepszyPOZNAN.pl / Paweł Rychter

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.