07sie13:3515:35Homo sapiens? | Sala Charlie | Kino MaltaKino Malta

Kino Malta Foto: materiały promocyjne

Szczegóły

„Homo sapiens?” – galeria ludzkich osobliwości

Czy człowiek współczesny rzeczywiście zasługuje na miano Homo sapiens – istoty rozumnej? A może jego codzienność to raczej ciąg kompromitujących pomyłek, absurdalnych decyzji i moralnych uników? W nowym filmie Gastóna Duprata i Mariano Cohna pytanie zawarte w tytule nie jest jedynie przewrotną prowokacją. Staje się punktem wyjścia do satyrycznego portretu społeczeństwa, które z jednej strony chełpi się inteligencją, statusem i cywilizacyjnym dorobkiem, z drugiej zaś nieustannie przegrywa z własnymi lękami, ambicjami i hipokryzją.

Centralną postacią produkcji jest Guillermo Francella – jeden z najbardziej rozpoznawalnych i wszechstronnych argentyńskich aktorów. Tym razem nie wciela się w jednego bohatera, lecz w całą galerię postaci. Reporter relacjonujący mundial, ksiądz pracujący w dzielnicy slumsów, zamożny milioner, reżyser filmowy, neurotyczny intelektualista czy prezydent elekt – każda z tych figur reprezentuje inny fragment współczesnego świata. Francella, zmieniając kostium, sposób mówienia, gesty i energię, tworzy aktorski kalejdoskop, w którym pozornie odległe osobowości zaczynają układać się w zaskakująco spójny obraz człowieka.

Film został podzielony na szesnaście historii. Każda z nich działa jak osobna miniatura – czasem komediowa, czasem gorzka, niekiedy wręcz groteskowa. Duprat i Cohn nie budują klasycznej, linearnej opowieści. Zamiast tego proponują serię spotkań, sytuacji i obserwacji, które składają się na szeroki panorama społecznych napięć. Bohaterowie zmieniają się, ale problemy pozostają znajome: potrzeba uznania, lęk przed utratą pozycji, pragnienie kontroli, nieumiejętność przyznania się do winy oraz nieustanne poszukiwanie potwierdzenia własnej wartości.

Satyra twórców wymierzona jest przede wszystkim w klasę średnią i wyższą. To właśnie tam najłatwiej dostrzec rozdźwięk między deklarowanymi wartościami a rzeczywistym zachowaniem. Bohaterowie mówią o solidarności, kulturze, odpowiedzialności i moralności, lecz w sytuacji próby szybko okazuje się, że ich zasady są elastyczne, a przekonania zależne od interesu. Film nie ogranicza się jednak do prostego ośmieszania uprzywilejowanych. Jego ostrze jest bardziej uniwersalne. Każda kolejna historia przypomina, że hipokryzja nie jest wyłącznie cechą określonej grupy społecznej, lecz nieodłącznym elementem ludzkiej natury.

W tym świecie religia może stać się narzędziem społecznego wpływu, polityka – spektaklem, sztuka – formą narcyzmu, a pieniądze – zarówno symbolem sukcesu, jak i źródłem samotności. Reporter sportowy, ksiądz, artysta czy polityk nie są tu wyłącznie przedstawicielami swoich zawodów. To role społeczne, za którymi kryją się ambicje i kompleksy. Francella pokazuje, jak łatwo człowiek przyzwyczaja się do własnej maski – i jak trudno później odróżnić ją od prawdziwej twarzy.

Siłą filmu jest również jego tonalna różnorodność. Komizm nie służy wyłącznie rozrywce, lecz pozwala wydobyć z opisywanych sytuacji coś niepokojącego. Śmiech często zamiera w pół drogi, gdy okazuje się, że absurdalna scena ma swój bardzo realistyczny odpowiednik. Twórcy potrafią prowadzić widza od lekkiej ironii do gorzkiej refleksji, bez nachalnego moralizowania. Zamiast podawać gotowe diagnozy, stawiają bohaterów w sytuacjach, które demaskują ich słabości.

Duprat i Cohn od lat interesują się kondycją współczesnego człowieka, zwłaszcza jego relacją z pieniędzmi, sztuką, prestiżem i społecznie ustanowionymi hierarchiami. W „Homo sapiens?” rozwijają te tematy w formie szczególnie pojemnej. Szesnaście historii pozwala im przyjrzeć się rozmaitym środowiskom i temperamentom, a zarazem uniknąć jednej, jednoznacznej interpretacji. Każdy epizod jest osobnym lustrem, w którym widz może rozpoznać nie tylko innych, lecz także siebie.

Największą niespodzianką pozostaje jednak skala aktorskiego wyzwania, jakie podejmuje Guillermo Francella. Kolejne wcielenia nie są jedynie popisem charakteryzatorskim. Aktor buduje wyraziste, często skrajnie różne postaci, zachowując przy tym wspólny rytm filmu. Jego bohaterowie bywają śmieszni, irytujący, żałośni, czasem nawet wzruszający. Łączy ich jedno: przekonanie, że to właśnie oni mają rację.

„Homo sapiens?” to satyryczna opowieść o świecie, w którym każdy chce uchodzić za rozsądnego, przyzwoitego i wyjątkowego. Problem w tym, że codzienność bezlitośnie sprawdza te deklaracje. Film Duprata i Cohna przypomina, że niezależnie od szerokości geograficznej, języka czy pozycji społecznej ludzkie słabości pozostają zadziwiająco podobne. W kolejnych bohaterach Francelli łatwo odnaleźć kogoś znajomego – sąsiada, przełożonego, polityka, artystę, a czasem także własne odbicie.

Termin

7 sierpień 2026 13:35 - 15:35

Location

Kino Malta